Kominek wolnostojący – więcej niż „koza”

Kominek wolnostojący - więcej niż "koza"

Firmy zajmujące się sprzedażą kominków jeszcze jakiś czas temu proponowały swoim klientom przede wszystkim te kominki, które posiadają obudowę. Dziś możemy jednak mówić o sporych zmianach w tym zakresie, coraz częściej możemy bowiem usłyszeć o modzie na kominek wolnostojący.

Popularna „koza” nie kojarzy się już wyłącznie z biedą czasów PRL-u. Staje się ciekawym elementem dekoracyjnym, sprawdza się przy tym również jako uzupełniające źródło ciepła.

Wolnostojący, czyli jaki?

Próba stworzenia definicji kominka wolnostojącego nie zawsze ma szansę na powodzenie, można jednak przyjąć, że jest to rozwiązanie wyposażone w gotową obudowę odporną na ogień i gotowy do montażu. Tu warto podkreślić, że znakiem rozpoznawczym takiego kominka wcale nie muszą być niewielkie gabaryty. Owszem, rozmiary wzmiankowanej już „kozy” zwykle nie imponowały, dziś jednak mamy na rynku do czynienia ze zróżnicowanymi rozwiązaniami, wielkość kominka jest więc uzależniona od tego, jakie są nasze potrzeby.

Zalety kominka wolnostojącego

Osoby, które zwracają uwagę na atrakcyjność cenową kominków wolnostojących często wywołują zdumienie, kominki takie są bowiem droższe niż te ich odpowiedniki, który są przeznaczone pod zabudowę. Sytuacja zmienia się jednak w tym samym momencie, w którym uświadamiamy sobie, że mówiąc o kominku wolnostojącym mamy na myśli jedyny koszt z nim związany, urządzenie jest bowiem natychmiast gotowe do montażu, czego o klasycznych kominkach powiedzieć nie można.

Nie bez znaczenia wydaje się i to, że kominki wolnostojące są coraz bardziej wydajne. Klasyczne kozy szybko się nagrzewały, nie zdawało się to jednak na wiele, skoro równie szybko wytracały ciepło. Nowoczesne kominki coraz częściej są jednak wyposażone w moduły magazynujące ciepło. Sprawia to, że sprzedawcy wkładów kominkowych tracą bardzo istotny argument przetargowy.

Kominek wolnostojący nadal nie jest rozwiązaniem dla każdego, nigdy nie będzie bowiem głównym źródłem ciepła. Warto jednak zrezygnować z postrzegania go przez pryzmat „kozy” i jeszcze raz zapoznać się z jego specyfikacją.

Zobacz modne aranżacje salonu z kominkiem.